propaganda samobójstwa tuż pod zimnym niebem.

Styczeń 21, 2008

0116_30a.jpg

przemarznięte pupy, blisko napięcia elektrycznego
tóż pod granatowo-zamglonym niebem.
wysiedziałe na zimnej konstrukcji słupa wysokiego napięcia.
w środku nocy Ruchliwego wiatru, porywającego
nas niespokojne, spragnione elektryczności dzieci
w podróż nielegalną całkiem obiecującą.
 
przeplataliśmy palce, bólem przemarznięte.
a z przyjęcia zbyt wielu kolorów..
tuzin reszty! z pigułki wylał się na niebo
zorzą polarną.

podziwiając ją zadziwiającą
zeszłam za wysoko, targając sukienkę!
chciałam wejść za nisko przecie!
– mówię, nie odpowiadasz..

znowu zdawałeś mi się latać
pomiędzy liniami rozstrzepionych umysłów naszych.
Lęcą po nas biąłym balonem.
Czas nasz nadchodzi.

Czas Gasnąć.
Gaśniemy.
ćśś..
potem się odnajdziemy.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s